Kasia

On 10 Lut ’13 by Igor

Sesja z Kasią to wspólne dzieło Roberta Stępczyńskiego ze Studia Hangar oraz moje. Kasię poznaliśmy na koncercie zespołu Maze Of Sound i od razu zaproponowaliśmy sesję zdjęciową. Pierwsze kroki w fotografii studyjnej stawiałem w czasach klubu fotograficznego AKF Łódź u Roberta we wtedy jeszcze domowym studio, dlatego wspólna sesja po latach musiała przynieść fajne efekty :)

Szybko skrystalizował mi się pomysł na „złote zdjęcia” tzn złote tło, odzież i biżuteria a na pierwszym planie oczywiście złotowłosa Kasia. Nie była to jedyna stylizacja, ale pozostałe były bardziej improwizowane. Wizaż to dzieło Dominiki Błaszczyk, na co dzień fotografującej ale jak widać dającej sobie radę i z pędzelkiem zamiast aparatu.

Zapraszam do oglądania zdjęć, a pod nimi mała notka techniczna o złotym tle.

1Kasia3
2Kasia4
3Kasia5
4Kasia6
5Kasia1
6Kasia7
7Kasia8
8Kasia9
9Kasia10
10Kasia11

To teraz część techniczna.
Tło przy złotych zdjęciach to koc ratunkowy. W sumie nic nowego, bo już na wielu blogach pojawiały się wpisy o możliwości jego zastosowania. Podstawą jest tu oczywiście mała głębia ostrości. Ja na tych zdjęciach stosowałem przysłony w okolicach 2,5-2,8. Efekt mógłby być jeszcze ciekawszy przy np 1,8 ale tutaj pojawia się pierwszy problem tzn jeśli ma się mocne lampy studyjne to nawet na minimum mocy mogą być za mocne do takich przysłon więc warto mieć np filtr szary na obiektyw. Drugim problemem jest wielkość takiego koca – 210x160cm. Biorąc pod uwagę, że modelka powinna być dość oddalona od tła to robi się naprawdę mało. Sytuację ratuje obiektyw o dużej ogniskowej ale to z kolei wymaga bardzo długiego studia. Ja jeśli będę jeszcze kiedyś korzystał z takiego tła to sobie wcześniej cztery takie kocyki zlepię ze sobą.
Ostatnią sprawą jest doświetlenie tła – na tych zdjęciach świeciłem na nie z ukosa od góry Beauty-Dishem z założonym plastrem miodu. Wydaje mi się, że takie ostre światło najlepiej nadaje się do tego zastosowania. Wydaje mi się również, że warto pilnować aby oświetlenie główne nie oświetlało również tła – np przy ustawieniu typu Clamshell, jeśli będzie ono blisko osi aparatu to sporo dość miękkiego światła trafi na tło i złagodzi efekt blików.
Oczywiście są to tylko moje opinie i rady po dwukrotnym stosowaniu takiego tła na sesjach więc nie należy moich wypocin traktować jak jakiejś prawdy objawionej.
Podsumowując zachęcam do eksperymentowania z takim tłem, bo przy niedużych kosztach można osiągnąć ciekawy i wyróżniający się efekt.

Trackbacks & Pings

  • Igor Pyć Blog » Violetta w bursztynach :

    […] dodałem strumienice delikatnie doświetlającą od tyłu bursztyny. Tło to koc ratunkowy znany z sesji z Kasią , tzn taki sam bo tamten się niestety podarł przy aktywnym współudziale pewnego białego […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *