Magda – Zadymiona sesja

On 12 Cze ’13 by Igor

Sesja robiona spontanicznie. Magda miała trochę wolnego czasu a ja chciałem przetestować wytwornicę dymu. W praktyce wyszło, że zdjęć zrobiliśmy naprawdę sporo w bardzo różnych stylizacjach. W zasadzie ciężko je prezentować jako efekt jednej sesji więc postaram się podzielić je na bloki tematyczne i pokrótce coś przy każdym napisać

Na początek portrety. Doskonała mimika Magdy aż prosiła się o zrobienie dyptyków, jeden nawet przerodził mi się w tryptyk

1
2
2
2
3
3

Druga część sesji to zdjęcia bieliźniane z wykorzystaniem studyjnej tapety oraz jednej z mobilnych podłóg. W praktyce takie niewielkie kawałki podłogi oraz tapety na ścianach dają ogromne możliwości w stworzeniu kawałka „niestudyjnego” wnętrza.
Głównym światłem był dość rzadko używany przezemnie beauty-dish 70 z gridem

4
4
5
5

Na koniec zdjęcia z wytwornicą dymu. Na części z nich dymu w zasadzie nie widać, były one zapewne robione w chwili kiedy dym już się rozproszył i zaraz przed ponownym zadymianiem. Jeśli chodzi o moje wrażenia z obcowania z tym urządzeniem to na pewno warto takie coś mieć i jeszcze nie raz je z pewnością wykorzystam. Trzeba jednak pamiętać, że dla dobrego efektu wymaga ono silnego, ostrego podświetlenia, z dotychczasowej praktywi wydaje mi się, że najlepiej aby to było światło od tyłu. To troszkę komplikuje sytuację gdy chcemy użyć na lampie kolorowych filtrów do zabarwienia dymu bo przy takim ustawieniu podświetlimy też modelkę. Mimo, że maszynę uruchamiamy za pomocą włącznika nożnego na dość długim przewodzie to jednak zdecydowanie przydaje się pomoc asystenta, który zajmie się takim ustawianiem urządzenia aby dym leciał tam gdzie chcemy. Samemu niestety sporo czasu zmarnujemy na przestawianie

6
6
7
7
8
8
9
9
10
10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *