ja

Wstęp

Cześć, Jestem Igor i nie znajdziesz tutaj “inspirującego” cytatu o fotografii, emocjach i malowaniu światłem. Nie będzie też marketingowej papki o absolutnie ostatnich terminach na przyszły rok ani ckliwych wyznań o przeciwnościach jakie musiałem pokonać po drodze do miejsca w którym jestem.
Nie i chuj :)
Wypisywanie bzdur przeczytanych w anonimowym poradniku o kreowaniu wizerunku nie jest w moim stylu i nawet jeśli stracę przez to czasem kilku klientów napiszę ten tekst po swojemu. O doświadczeniu też nie chcę się rozpisywać bo mam nadzieję, że widać je na zdjęciach (chociaż w dalszej części jakieś daty się pojawią).

O mnie – ale tak naprawdę

Ten akapit będzie krótki bo jestem raczej nudnym gościem :)
Lat mam 30 (taa, już widzę jak będę pamiętał to co rok aktualizować) i niczego wielce epickiego jeszcze nie osiągnąłem (“jeszcze” jest tu słowem kluczem:) )
Jestem nałogowym czytelnikiem literatury sci-fi, od poważnych dzieł Stanisława Lema po lekkie czytadła Davida Webera. Jestem ponadto graczem zarówno planszówkowym jak i komputerowym chociaż w grach komputerowych chyba bardziej kręci mnie obserwowanie rozwoju branży, niż samo granie.
Jednak zdecydowanie największą moją pasją (poza fotografią) jest muzyka – głównie metalowa. Nieważne gdzie jestem i co robię gdzieś w głowie gra mi jakiś gitarowy riff. Sam na niczym nie gram i opanowanie jakiegokolwiek instrumentu znacznie przekracza moje zdolności ale zawsze gdy mam taką możliwość to spędzam czas na koncertach – z aparatem bądź w pogo.
I wbrew temu co sugeruje moja broda wcale nie jem bezglutenowego żarcia :)
O i jeszcze jednego bym zapomniał – nieuleczalny kociarz ze mnie

ja

Historia – same nudy

W pierwszej studyjnej sesji uczestniczyłem pod koniec 2010 roku a od połowy 2011 zacząłem samemu organizować sesje w domowym studio. Własnie sobie uświadomiłem, że nie jestem taki młody jak myślałem :) Oczywiście większością zdjęć z tamtego okresu wolał bym się dzisiaj nie chwalić, choć w zakładce portrety najstarsze zdjęcie pochodzi właśnie z 2011. Piękne to były czasy, każda sesja dawała ogrom nowych doświadczeń i umiejętności. Każda nowa twarz była nowym wyzwaniem a każda nowa pierdółka oświetleniowa dawała nowe możliwości. Nie twierdzę oczywiście, że teraz sesje niczym się nie różnią a ja na wszystko zobojętniałem ale umówmy się – wszystko z czasem powszednieje.
Wracając do tematu to wkrótce potem wziąłem aparat na pierwszy ślub i koncert – odpowiednio 2012 i 2013. Lata mijają a ja sobie fotografuję. Inne dziedziny fotografii są
Pejzaże i makro poznałem w zakresie jaki jest mi potrzebny przy sesjach plenerowych, detalach ślubnych itp, streetu “nie rozumiem” i nie umiem i jest to chyba jedyna dziedzina fotografii z człowiekiem w kadrze której zupełnie nie praktykuję.

Co robię

Najważniejszy akapit – czyli z czym się do mnie zgłaszać, czego się podejmuję itp. Jak pisałem wcześniej głównym tematem moich zdjęć są ludzie.
Wykonuję prywatne sesje studyjne – od portretu po akt, sesje plenerowe, rodzinne, biznesowo-wizerunkowe czy też modowe.
Jeśli chodzi o fotografię reportażową to chętnie działam na ślubach chrztach itp Oczywiście podejmę się również uwiecznienia firmowych eventów itp.
Bardzo chętnie podejmuję współprace z muzykami – zarówno w zakresie fotografowania koncertów jak i sesji wizerunkowych na potrzeby strony www, płyty itp.
Oczywiście jeśli czegoś tutaj nie wymieniłem to nie znaczy, że nie zapraszam do pytań i kontaktu.

Koniec

Jeśli dotrwałeś do samego końca tego mojego ględzenia to serdecznie zapraszam na mój facebookowy fanpage

oraz Instagram na którym jeszcze nie do końca sie odnajduję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *