Dużo mocniejsza sesja niż to co zwykle robię. Z Martą znamy się wiele lat, pierwszą sesję zrobiliśmy w 2012 roku. Niecodziennym jak na moje sesje jest to, że tutaj staraliśmy się zachować spójność i historię – od pojawienia się sukkuba, przez objawienie swojej rogatej natury, uwiedzenie ofiary aż po jej pożarcie.

ps: Przy fotografowaniu Sukkuba nikt nie ucierpiał, krew była sztuczna :)

Modelka: Marta Pietrzak
Rogi: RA-designs

1.

2.

3.

4.

5.

6.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *